OpenAI, twórca jednego z najpopularniejszych chatbotów na świecie — ChatGPT, ogłosiło plan wprowadzenia reklam w jego interfejsie. To przełomowa decyzja, która może zmienić to, jak miliony użytkowników korzystają z narzędzia oraz jak firmy będą docierać do odbiorców za pomocą sztucznej inteligencji.
Jak będą wyglądać reklamy?
Reklamy mają pojawiać się w darmowej wersji ChatGPT oraz w tańszym planie subskrypcyjnym ChatGPT Go (ok. 8 USD miesięcznie w USA) – na razie w formie eksperymentalnej, początkowo w Stanach Zjednoczonych, ale z dużym prawdopodobieństwem wkrótce także globalnie. Użytkownicy planów płatnych takich jak Plus, Pro, Business czy Enterprise nie zobaczą reklam w standardowej formie.
Reklamy mają być prezentowane wyraźnie oznaczone i oddzielone od naturalnej odpowiedzi AI, najczęściej na dole treści, tak aby nie wpływały bezpośrednio na odpowiedzi modelu i nie mieszały się z samą informacją generowaną przez ChatGPT. OpenAI zapewnia, że odpowiedzi pozostaną niezależne od reklam, a dane z rozmów użytkowników nie będą sprzedawane reklamodawcom.
Dlaczego OpenAI wprowadza reklamy?
Decyzja o włączeniu reklam jest elementem strategii biznesowej OpenAI, która od dłuższego czasu szuka sposobów na zróżnicowanie przychodów i wsparcie kosztów działania platformy. ChatGPT ma obecnie setki milionów aktywnych użytkowników tygodniowo — większość z nich korzysta z darmowej wersji, co oznacza, że firma nie zarabia bezpośrednio na większości korzystających. Reklamy mają być jednym z dodatkowych źródeł finansowania rozwoju AI i utrzymania infrastruktury, obok subskrypcji oraz kontraktów biznesowych.
OpenAI podkreśla, że reklamy powinny być przydatne i kontekstowe, dopasowane do treści zapytań użytkownika, ale jednocześnie firma ma się starać, aby zachować klarowność i neutralność doświadczenia z chatbotem.
Co mówią krytycy i konkurencja?
Nowy model reklamowy budzi już mieszane reakcje. Krytycy ostrzegają, że nawet wyraźnie oznaczone reklamy mogą wpłynąć na zaufanie użytkowników, zwłaszcza gdy AI jest wykorzystywane do zadań osobistych, edukacyjnych lub zawodowych. Istnieją też obawy, że reklamy mogą zostać kiedyś rozszerzone na bardziej zaawansowane formy personalizacji, co doprowadziłoby do natarczywszych formatów reklamowych.
Konkurencyjne platformy AI, takie jak Google Gemini, deklarują z kolei, że obecnie nie planują wprowadzania reklam w swoich asystentach, podkreślając, że utrzymanie neutralności i jakości doświadczenia użytkownika jest kluczowe.
Co to oznacza dla użytkowników?
- Większy dostęp do darmowej wersji: reklamy mają pomóc w utrzymaniu darmowego dostępu do narzędzia dla jak największej liczby osób.
- Reklamy nie powinny wpływać na odpowiedzi: OpenAI zapewnia, że treść odpowiedzi nie będzie modyfikowana pod reklamowe sugestie.
- Wrażliwe tematy bez reklam: reklamy mają być wyłączone w przypadku tematów takich jak zdrowie, polityka czy kwestie osobiste.
- Opcje wyłączenia personalizacji: użytkownicy mogą mieć możliwość całkowitego wyłączenia personalizacji reklam i limitu śledzenia.
Podsumowanie
Wprowadzenie reklam w ChatGPT to znaczący krok w ewolucji narzędzia AI, który ma pomóc w utrzymaniu darmowego dostępu i sfinansowaniu kosztów rozwoju. Choć reklamy mają być ostrożnie oznaczone i oddzielone od treści, debata o tym, jak wpłynie to na zaufanie użytkowników i jakość doświadczenia, dopiero się zaczyna.