🧱 Co się stało?
W połowie lutego 2026 r. nastąpiła niespodziewana awaria podmorskiego kabla energetycznego łączącego Polskę ze Szwecją. To linia zwana SwePol Link – ma ona ok. 250 km długości i pozwala na przesył do 600 MW mocy między krajami, co wspiera współpracę sieciową i bilansowanie obciążeń.
Kabel został uszkodzony na dnie Morza Bałtyckiego, co doprowadziło do jego czasowego odłączenia od pracy.
⚡ Czy to wpłynęło na dostawy prądu?
Operator przesyłowy, Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE), uspokaja, że krajowy system działający na rynku energii pozostaje stabilny i wszystkie standardy bezpieczeństwa są zachowane, mimo braku połączenia z siecią szwedzką. Nie odnotowano żadnych większych zakłóceń w dostawach prądu do odbiorców.
🔎 Czy to mogło być celowe działanie?
Według oficjalnych informacji PSE nie ma obecnie podstaw, by twierdzić, że awaria była wynikiem celowego działania lub sabotażu. Trwają prace nad usunięciem usterki.
🧩 Szerszy kontekst infrastruktury
Podmorskie kable elektroenergetyczne są elementem kluczowej infrastruktury łączącej europejskie systemy energetyczne. Ich uszkodzenia choć relatywnie rzadkie, mogą mieć różne przyczyny – od czynników naturalnych po niezamierzone konflikty z innymi instalacjami czy kotwicami statków.
🧠 Co to oznacza dla Polski?
- Krótkoterminowo: krajowa sieć energii działa bez zakłóceń, a brak połączenia ze Szwecją nie spowodował przerw w dostawach prądu.
- Średnio- i długoterminowo: awarie infrastruktury transgranicznej pokazują, jak ważne są inwestycje w stabilność i redundancję połączeń między państwami UE oraz modernizacja krajowej sieci przesyłowej.